Alienacja rodzicielska jako przemoc wobec dziecka w sytuacji rozpadu związku jego rodziców

Alienacja Rodzicielska -Senat - seminarium mgr Joanna Kozieł

Alienacja Rodzicielska -Senat – seminarium mgr Joanna Kozieł

http://senat.atmitv.pl/SenatConsole/TransmissionArchiveItem.go?code=8KRPS1171

Stenogram z seminaryjnego posiedzenia: 

Alienacja rodzicielska jako przemoc wobec dziecka w sytuacji rozpadu związku jego rodziców

Komisja Rodziny i Polityki Społecznej Senatu RP

Komisja Polityki Społecznej i Rodziny Sejmu RP

we współpracy z Komitetem Przestrogi Przed Oddzieleniem Rodzica

Alienacja rodzicielska jako przemoc wobec dziecka w sytuacji rozpadu związku jego rodziców

Godz. 14.55

Joanna Kozieł.

Dziękuję za udzielenie głosu.

Szanowni Państwo jako psycholog, terapeuta rodzinny oraz mediator rodzinny bardzo często spotykam się z tą formą przemocy jaką jest niewątpliwie alienacja rodzicielska. Pracując z parami i małżeństwami obserwuję jak rozwija się (na przestrzeni ich związków, ich życia) ta wyrafinowana i wysublimowana forma przemocy w stosunku do rodzica oraz dziecka.

W praktyce okazuje się, że alienatorem mogą być też dominujący rodzice małżonków czyli dziadkowie. W moim odczuciu alienacja rodzicielska jako przemoc – obok działań świadomych – może być zupełnie bezrefleksyjnie oraz nieświadomie przekazywana z pokolenia na pokolenie a nawet uważana za normę (oczywiście patologiczną) a to sprzyja stereotypizacji czy też dyskryminacji.

Jako mediator rodzinny zauważam problem z zapewnieniem stronom równowagi podczas mediacji rodzinnych, ponieważ niestety, kobiety z góry wiedzą, że bez względu na wszystko mają przewagę jako matki dzieci. Czasem mediacja w zakresie planu wychowawczego/opieki naprzemiennej może wyraźnie ograniczyć władzę rodzicielską uprzywilejowanej strony (to się tyczy spraw, gdy rodzic nie rozumie potrzeb dziecka-kontakt z obojgiem rodziców na równych prawach). Takim rodzicom (niestety tyle tylko mogę) zalecam psychoedukację oraz psychoterapię.

Jedynymi parami, z którymi udaje się przeprowadzić mediacje rodzinne dotyczące planu wychowawczego i opieki naprzemiennej z zachowaniem wszelkich standardów, to są pary z dojrzałą postawą rodzicielską.

Przygotowując się na dzisiejsze seminarium przejrzałam notatki około 150 par i wybrałam 4 najbardziej charakterystyczne formy alienacji rodzicielskiej (najczęściej spotykane).

*Pierwszy schemat (najbardziej drastyczny w moim doświadczeniu) przedstawia babcię jako alienatorkę, która poddawała procesowi alienacji rodzicielskiej swoją córkę oraz zięcia. Nazwałam ten schemat „drugie życie”. W pełni świadomy proces przemocy.

Zwroty jakie alienatorka stosowała do córki (córka z dzieckiem mieszkała u alienatorki): – „nie masz mieszkania i odbiorę ci dziecko jeśli się wyprowadzisz do niego (ojca dziecka)” – „jeśli zostawisz ojca dziecka to kupię ci mieszkanie”, – „nie dopuszczę aby dziecko zamieszkało z wami, pożałujesz tego, powiem co zrobiłaś, gdy miałaś 16 lat” Natomiast zięć przeżywał takie chwile: – dzień przed wyprowadzką dziecka z domu babci płonie auto ojca pod jego domem, sprawców nie wykryto, – pobicie ojca przez nieznanych sprawców, – nagłe wyjazdy babci z dzieckiem w dniu wizyt ojca dziecka, – telefony od nieznanych osób (z pogróżkami) nie wykryto sprawców.

Dlaczego nazwałam ten schemat „drugie życie”? Niestety sądzę, że „babcia” odgrywa swoje drugie życie. Oczekuje od wnuka, że będzie mówił do niej „mamo”. Mąż alienatorki oraz syn popełnili samobójstwo. Myślę, że to niestety ma znaczenie: – mąż alkoholik (samobójstwo po 4 próbie), – syn, leczona depresja, samobójstwo po 1 próbie.

Babcia alienatorka uchodzi za bardzo dobrą i troskliwą kobietę. Podejmuje działania maskujące: „troskliwa babcia”: – częste wizyty w szkole, – częste wizyty u lekarza, – demonstracyjne okazywanie uczuć (trzymanie 10 letniego dziecka na kolanach, za rękę, zdjęcia z babcią), – teatralne gesty (zakup drogiego komputera, telefonu aby przekupić dziecko), – kontrola (konieczna zgoda przed rozmową z rodzicami).

Do wnuka mówi: – „mój synku”, – „tylko ja o ciebie dbam”, – „nie rozmawiaj z tym człowiekiem (ojcem)”, – „nie musisz słuchać głupiej (matki)”, – „ja dla ciebie tyle robię”.

*Drugi schemat: Dwupokoleniowy model alienacji rodzicielskiej - i warto się zastanowić czy mówimy o przemocy świadomej czy nieświadomej? Można ten schemat nazwać równie dobrze  „od ucznia do profesora” zgodnie z założeniami psychiatry Erica Berne.

W pierwszym pokoleniu alienatorką była mama i skutecznie izolowała ojca od syna. Syn jako dziecko przejawiał uczucia abmiwalentne do swoich rodziców. Jako dorosły mężczyzna tak opisał swoje uczucia podczas wizyty: – w stosunku do matki – kocham ją , bo tylko ją mam i jednocześnie nienawidzę jej za to, że odsunęła mnie od ojca”, – w stosunku do ojca, z którym nie ma już relacji- „kochałem go, gdy się o mnie starał ale znienawidziłem, gdy się poddał i założył nową rodzinę a o mnie zapomniał”.

Ów mały chłopiec poddawany alienacji rodzicielskiej dorósł na mężczyznę i założył swoją rodzinę. Niestety okazuje się, że sam poddaje swoje dziecko oraz żonę procesowi alienacji rodzicielskiej: stałe odtwarzanie przeszłości (brak dojrzałej postawy rodzicielskiej): – „muszę chronić dziecko przed żoną, bo wiadomo, że nas rozdzieli, tak jak mnie oddzielono kiedyś od ojca”, – „byłem u adwokata i muszę zbierać dowody na nią, bo powtórzy się moja historia z dzieciństwa”, – „moja mama mi pomoże w wychowaniu synka”, – „odbiorę jej (żonie) prawa do dziecka”.

Słowa alienatora kierowane do dziecka: – „zobacz jaką mama jest bałaganiarą, czystości to tylko ja cię nauczę”, – „twoja mama spóźnia się do przedszkola i dlatego tylko na mnie możesz liczyć w życiu”, – „na placu zabaw tylko z mamą coś ci się dzieje złego ale ze mną możesz być bezpieczny, tylko ja dbam o ciebie”.

*Trzeci schemat „od słów do czynów”. Na pierwszym spotkaniu pojawia się para z propozycją opracowania opieki naprzemiennej. Układ prawie idealny, gdyby nie nagłe zmiany w postawach. Wstępnie ustalamy warunki (na pierwszym spotkaniu), para podejmuje się terapii. Teoretycznie układ idealny.

Na kolejnych spotkaniach, para jest już po konsultacjach z prawnikiem, z rodzicami oraz innymi osobami zainteresowanymi aby się nie godzili na wstępne warunki dotyczące opieki naprzemiennej. Dlaczego?

Bo ojcu dziecka bardzo zależy na częstych widzeniach z dzieckiem i aktywnym wychowaniu a matka dziecka uzależnia udział w opiece od podziału majątku (po konsultacji z adwokatem). Zatem ojciec dziecka zaczyna opowiadać dziecku, że rozpad rodziny jest z winy zdrady mamy (po rozmowie z kochankiem żony, prawdopodobnie pod wpływem emocji-afekt). Następnie matka dziecka postanawia wyjechać z kraju wraz z dzieckiem (rodzina mamy też namawia na wyjazd i zapewnia pomoc) skoro życie w Polsce nie zapewni odpowiedniego poziomu po rozwodzie.

*Czwarty schemat „patologiczna norma społeczna”. Typ osób, które opisują wprost własne zachowania, nawet z uśmiechem jak dobry żart. Odnoszę wrażenie, że niektórym klientom opowiadanie o własnych zachowaniach względem dziecka sprawia przyjemność.

Na tym schemacie widnieje hasło „alienatorka” lecz zachowania w równym stopniu dotyczą mężczyzn. Po wizycie klient/ka już nie może mówić o nieświadomości działań.

Jakich zwrotów używa się do dzieci: – „nie otwieram drzwi, gdy (ojciec) przychodzi parę minut wcześniej. Niech sobie stoi jak kołek.”, – „zawsze słucham co on dziecku mówi do słuchawki i w odpowiednim momencie rozłączam rozmowę”, – „nie zamierzam jemu teraz ułatwiać życia, bo nigdy się dzieckiem nie interesował a teraz odgrywa tatusia”, – „mówiłam dziecku, że on jest fałszywy, żeby dziecko nie ufało mu nigdy”, – „specjalnie przy dziecku mówię, że alimenty są za małe i niech się uczy, że ojciec jest chytry, niech mu przekaże”, – „celowo dzwonię często do dziecka, gdy jest u niego (ojca dziecka), aby na gorąco wiedzieć co robią”, – „wymyśliłam, że dziecko będzie do niego szło w gorszych ubraniach; niech kupi dziecku nowsze, – „czasem chorujemy sobie a on (ojciec dziecka) wścieka się, że nie widzi dziecka zgodnie z planem”, – „nie popuszczam – jak sąd zdecydował tak ma być -niech ma pretensje do sądu”, – „nie wiem czy zaraz nie rozchorujesz się jeśli pójdziesz z ojcem na basen, zaraz uszy będą cię bolały”, – „zobacz jak ty wyglądasz, cała brudna!!! tylko z nim tak się możesz wyświnić”.

*Dzieci tych rodzin są bardzo często pod opieką poradni psychologiczno-pedagogicznej – mają problem z agresją rówieśniczą i autoagresją. Bardzo dziękuję.

Druga część – materiał pomocniczy

Do niedawna nie dostrzegało się destrukcyjnej siły alienacji rodzicielskiej jako przemocy, która kształtowała i niszczyła relację między dzieckiem a rodzicem (zazwyczaj ojcem, lecz nie tylko) przy określonych warunkach prawno-społeczno-ekonomicznych.Dzieci od najmłodszych lat uczą się życia i relacji interpersonalnych przez doświadczenie w rodzinie. Nie powinno zatem dziwić, że młody człowiek doświadczający przemocy w domu (często bagatelizowanej) może tę formę zachowań destrukcyjnych zinternalizować i uważać za normę społeczną (jeśli w procesie socjalizacji nie otrzyma na czas właściwych sygnałów od społeczeństwa oraz konstruktywnego wsparcia).Alienator/rzy stosujący tę formę przemocy niejednokrotnie nie uświadamia/ją sobie własnych zachowań, stanów emocjonalnych oraz nie potrafi/ą określić skutków swoich działań. Uwzględniając pewną formę „przyzwolenia” społecznego (normy kulturowe, brak podstaw prawnych) alienator nie ma motywacji do zmiany postaw i poglądów. Takiej bezrefleksyjnej postawie alienatora – obok cech osobowych – sprzyja (nieświadome/świadome) środowisko, w którym funkcjonuje na danym etapie życia, co nie zwalnia alienatora z odpowiedzialności za skutki swoich działań.W obecnym stanie prawnym aktywne uczestniczenie w procesie wychowawczym jest uzależnione od dobrej woli pierwszoplanowego rodzica (zazwyczaj matki, lecz nie tylko), który nie wcieli się w rolę alienatora (również wpływ osób trzecich).Alienacja rodzicielska jako przemoc,jest procesem któremu można przeciwdziałać stosując odpowiednio wcześnie działania profilaktyczne wśród rodziców oraz dzieci a także monitorując proces prawidłowego rozwoju psycho-fizycznego dzieci i młodzieży wraz z podejmowaniem odpowiednich działań motywacyjno-prawnych umożliwiających stosowanie opieki naprzemiennej.Prawidłowe uznanie perspektywy dziecka i jego rozwoju za najważniejsze jest kluczowe w przeciwdziałaniu alienacji rodzicielskiej oraz opracowaniu planów wychowawczych (alienacja rodzicielska jako przemoc).Joanna Kozieł
psycholog, psychoterapeuta, mediator rodzinny, współpracownik Komitetu Przestrogi Przed Oddzieleniem Rodzica
www.psycholog-mediator.pl 

Alienacja rodzicielska jako przemoc.

Alienacja rodzicielska jako przemoc wobec dziecka w sytuacji rozpadu związku jego rodziców.

Skontaktuj się ze mną: http://www.psycholog-mediator.pl/rejestracja/

Facebook